Nieruchomości |
|
|
Menu |
|
|
Artykuły |
| > |
Wokół projektów domów.
Czy kiedyś Państwo widzieli dziecięce rysunki? Te pierwsze, kiedy dziecko ma niespełna dwa lata i później w czasach przedszkolnych. Co tam widzimy - drzewo, słońce, próby rysowania postaci, na ogół rodziców. Ponadto w centralnym miejscu - dom. |
| |
|
| > |
Wynajmować, kupować, budować?
Dylemat zawarty w tytule serii na ogół nie istnieje. Bezwolnie, prawie odruchowo poddajemy się własnym przyzwyczajeniom i stereotypom płynącym z otoczenia. Z góry przesądzamy, że stać nas (również psychicznie) na to i na nic więcej. |
|
|
|
|
Reklama |
|
|
|
Czemu bezpośrednio?
|
|
|
W swoim życiu dwa razy uczestniczyłem w
transakcjach kupna/sprzedaży nieruchomości. Za pierwszym razem, jako
poszukujący mieszkania bez żadnych doświadczeń w tym obszarze,
skorzystałem z "usług" jednego z wrocławskich biur obrotu
nieruchomościami. Z perspektywy czasu stwierdzam, że było to
wyrzucenie pieniędzy w błoto. Cóż, w praktyce rola mojego agenta
ograniczyła się jedynie do pobrania niemałej prowizji. Poszukiwanie
|
|
nieruchomości polegało na tym, że to ja
wyszukiwałem wśród ogłoszeń prasowych oferty, telefonowałem do
biura, które następnie umawiało mnie na spotkanie z właścicielem.
Biuro miało mi pomóc w ocenie stanu prawnego nieruchomości, liczyłem
na jakieś wsparcie czy doradztwo, czy to w zakresie wyboru czy też
negocjacji cenowych - prawda jest jednak taka, że wyboru jak i
sprawdzenia nieruchomości dokonałem samodzielnie. Pośrednik pojawił
się dopiero u notariusza po to by przyjąć swoje ustalone w umowie
wynagrodzenie. Wtedy postanowiłem, że nigdy więcej nie skorzystam z
ich usług. |
|
|
|
|
|
|
|
|
Kolejną transakcję - tym razem sprzedaży
nieruchomości - przeprowadziłem po swojemu. Dałem ogłoszenie w
Gazecie Wyborczej (najlepszym moim zdaniem miejscem na ogłoszenia
dot. nieruchomości) po którym pojawili się zainteresowani. W czasie
jednej z wizyt, towarzyszący zainteresowanym pośrednik próbował
wymusić (zresztą w niezbyt przyjemny sposób) bym podpisał z
nim umowę na pośrednictwo co miało być warunkiem
sfinalizowania |
|
transakcji. Oczywiście odmówiłem, ponieważ nie
dość, że od swoich klientów otrzymałby 2-3%, chciał tyle samo wziąć
ode
mnie (za nic). Nieruchomość sprzedałem w ciągu trzech tygodni,
ponosząc jedynie koszt kilku ogłoszeń prasowych. Tym razem
zaoszczędziłem jakieś 3000 zł. Cóż człowiek uczy się na
błędach. |
|
|
|
|
|
|
|
Drogi czytelniku, nie uważam, że
pośrednicy nie są potrzebni. Według mnie wymagają po prostu zbyt
wysokich wynagrodzeń jak na pracę jaką wykonują, dlatego proponuję
Wam wziąć sprawy w swoje ręce i samemu się tym zająć.
|
|
|
|
|
|
|
|