Nieruchomości bez pośredników
R E K L A M A



Antyki   •Dom   Dziecko   Finanse  Komputery Motoryzacja Nauka  Muzyka  Praca  Randki Rozrywka Spedycja  Sport  Swatka Turystyka Zdrowie •  Zwierzęta  

Nieruchomości
> Szukaj nieruchomości
> Dodaj ofertę
> Zamów zdjęcia
> Projekty domów

Menu
> Strona główna
> Dla kogo ta strona?
> Oferta serwisu
> Opłaty
> Czemu bezpośrednio?
> Pytania i odpowiedzi
>

Skąd wziąć środki?


Artykuły
>

Wokół projektów domów.

Czy kiedyś Państwo widzieli dziecięce rysunki? Te pierwsze, kiedy dziecko ma niespełna dwa lata i później w czasach przedszkolnych. Co tam widzimy - drzewo, słońce, próby rysowania postaci, na ogół rodziców. Ponadto w centralnym miejscu - dom.

   
> Wynajmować, kupować, budować?
Dylemat zawarty w tytule serii na ogół nie istnieje. Bezwolnie, prawie odruchowo poddajemy się własnym przyzwyczajeniom i stereotypom płynącym z otoczenia. Z góry przesądzamy, że stać nas (również psychicznie) na to i na nic więcej.

Reklama




Szybkie wyszukiwanie ofert po numerze:

    Serwis dziala od 1.I.2004 r.


Czemu bezpośrednio?

W swoim życiu dwa razy uczestniczyłem w transakcjach kupna/sprzedaży nieruchomości. Za pierwszym razem, jako poszukujący mieszkania bez żadnych doświadczeń w tym obszarze, skorzystałem z "usług" jednego z wrocławskich biur obrotu nieruchomościami. Z perspektywy czasu stwierdzam, że było to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Cóż, w praktyce rola mojego agenta ograniczyła się jedynie do pobrania niemałej prowizji. Poszukiwanie
nieruchomości polegało na tym, że to ja wyszukiwałem wśród ogłoszeń prasowych oferty, telefonowałem do biura, które następnie umawiało mnie na spotkanie z właścicielem. Biuro miało mi pomóc w ocenie stanu prawnego nieruchomości, liczyłem na jakieś wsparcie czy doradztwo, czy to w zakresie wyboru czy też negocjacji cenowych - prawda jest jednak taka, że wyboru jak i sprawdzenia nieruchomości dokonałem samodzielnie. Pośrednik pojawił się dopiero u notariusza po to by przyjąć swoje ustalone w umowie wynagrodzenie. Wtedy postanowiłem, że nigdy więcej nie skorzystam z ich usług.
Kolejną transakcję - tym razem sprzedaży nieruchomości - przeprowadziłem po swojemu. Dałem ogłoszenie w Gazecie Wyborczej (najlepszym moim zdaniem miejscem na ogłoszenia dot. nieruchomości) po którym pojawili się zainteresowani. W czasie jednej z wizyt, towarzyszący zainteresowanym pośrednik próbował wymusić (zresztą w niezbyt przyjemny sposób) bym podpisał z nim umowę na pośrednictwo co miało być warunkiem sfinalizowania
transakcji. Oczywiście odmówiłem, ponieważ nie dość, że od swoich klientów otrzymałby 2-3%, chciał tyle samo wziąć ode mnie (za nic). Nieruchomość sprzedałem w ciągu trzech tygodni, ponosząc jedynie koszt kilku ogłoszeń prasowych. Tym razem zaoszczędziłem jakieś 3000 zł. Cóż człowiek uczy się na błędach.

Drogi czytelniku, nie uważam, że pośrednicy nie są potrzebni. Według mnie wymagają po prostu zbyt wysokich wynagrodzeń jak na pracę jaką wykonują, dlatego proponuję Wam wziąć sprawy w swoje ręce i samemu się tym zająć.




 
  Ostatnia aktualizacja: 2004-04-19

Redakcja

Wyslij ten adres znajomemu

Reklama: